Prezydnt Warszawy chce pozbawić własnych mieskańców dodatkowych patroli na osiedlach, czy wiekszej liczby interwencji. "zastanowię się nad zawieszeniem wspierania finansowego dla policji"

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zwrócił się do policji z apelem o przestrzeganie przepisów i nieużywanie siły wobec pokojowo nastawionych demonstracji.
- Jeżeli będą naruszane te zasady, to ja, ale też wielu innych samorządowców, zastanowi się nad zawieszeniem wspierania finansowego policji. Nie może być tak, że policja podlega tak politycznej presji i niestety jej ulega – poinformował prezydent Warszawy.
Samorządy mogą wspierają policję poprzez zakup paliwa i wyposażenia dla komisariatów, fundują też funkcjonariuszom nagrody lub opłacają dodatkowe patrole.
Rzecz w tym, że środki płynące z samorządu w przeważającej części dofinansowaują te obszary, które związane są z dodatkowymi patrolami na osieldach, czy większą liczbą patroli, a nie obsługą demonstrantów czy protestujących.
W efekcie brak finansowania spowoduje, że obowiązku przejmie Straż Miejska, która ma mniejsze kompetencje i każdorazowo będzie zmuszona wzywać wsparcie policji. To pokazuje, że prezydent jest słabo zorientowany w obszarze bezpieczeństwa.