joomla templates top joomla templates template joomla

Obchody 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego W parku Dreszera oddano cześć żołnierzom Powstania

włącz . Opublikowano w Warszawa wiadomości

altHołd żołnierzom Armii Krajowej walczącym podczas Powstania Warszawskiego oddali dzisiaj kombatanci, przedstawiciele wojewody mazowieckiego oraz władz samorządowych miasta i dzielnicy. Kwiaty i wieńce złożono pod pomnikiem „Mokotów walczy” w parku Dreszera przy ul. Puławskiej.

Ten pomnik to symbol szczególny. To przepołowiony kamień wydobyty przy budowie mokotowskiego odcinka metra oraz symbol Polski Walczącej. I napis „Mokotów walczy 1944”. Dzisiaj odnowiony park Dreszera był przed 65 laty cmentarzem poległych w zaciętych walkach Powstańców i bestialsko wymordowanej ludności cywilnej – powiedział podczas uroczystości wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak.

Od kilu lat stałym elementem obchodów na Mokotowie jest przemarsz pocztów sztandarowych pułku Armii Krajowej „Baszta” i przedstawicieli Stowarzyszenia Szarych Szeregów w towarzystwie kompanii reprezentacyjnych Wojska Polskiego, Policji, Straży Miejskiej oraz harcerzy. W pochodzie uczestniczyła także konny Pułku Ochrony im. Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego.

Uczestnicy defilady złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą Mirosława Jezierskiego i Jana Markowskiego, oddając hołd twórcom „Marszu Mokotowa”. Tablica znajduje się na wieży zegarowej „Domku gotyckiego” pałacyku Szustra, z którego codziennie warszawiacy słyszą odgrywany codziennie o godz. 17.00 fragment tej sławnej powstańczej piosenki.

Uroczystości zakończyło złożenie kwiatów przy pomniku, niedaleko ul. Dworkowej, gdzie w 1944 r. Niemcy wymordowali wychodzących z kanałów żołnierzy z pułku AK „Baszta”.

Ewakuacja kanałami okadzała się straszliwą drogą przez mękę. Zaledwie 600 Powstańców dotarło do Śródmieścia. Najtragiczniejszy był los tych, którzy pomyliwszy drogę wyszli włazem przy Dworkowej. 119 Powstańców rozstrzelali Niemcy. Nasz przemarsz w to miejsce potrwa jakieś 15 minut. Oni szli godzinami i doszli – po śmierć – przypomniał wiceprezydent.